12/23/2012

25 rozdział

Z perspektywy Jenny w tle
-I przez te ostanie trzy lata wiele zmieniło się w naszym życiu- mówił ubrany w kraciastą koszulę, na którą narzuconą miał ołówkową marynarkę oraz czarne obcisłe spodnie Liam, który jako przewodniczący samorządu szkolnego musiał przygotować przemowę kończącą rok szkolny.- Nauczyliśmy się wielu wartościowych rzeczy, rozwijaliśmy swoje pasje. Zdobyliśmy prawdziwych przyjaciół, a także znaleźliśmy drugą połówkę- mówił Payne przyglądając się obecnym na zakończeniu roku szkolnego uczniom. Spojrzałam na mojego chłopaka, który siedział obok mnie i uśmiechnęłam się do niego. On oczywiście odwzajemnił moją radość po czym w delikatny sposób pocałował mnie w policzek. Nic nie powiedziałam, gdyż Liam kontynuował- Wiele osób dostało się do wymarzonych szkół. Już zaraz wszyscy opuszczą Chicago i wyjadą do Nowego Jorku- oznajmił wskazując ręką na Danielle.- Do New Haven- dodał ręką pokazując na Louisa i Harry’ego, którzy siedzieli za mną, Niallem, Zaynem i Danielle- Do Los Angeles. Czy nawet do Londynu- tutaj wskazał na swojego kolegę, który uczęszczał z nim na zajęcia z chemii. Spuściłam wzrok spoglądając na swoje świadectwo, które trzymałam w jednej ręce. Ja także miałam opuścić Chicago i zacząć studiować w Londynie, jednak dzisiejszego poranka podjęłam ostateczną decyzję. Przymknęłam powieki chcąc wrócić pamięcią do wydarzeń, które miały dzisiaj miejsce.
-Spakowałaś najważniejsze rzeczy?- spytała szeptem moja mama wchodząc do mojego pokoju. Mój brat, który znajdował się w sypialni obok nadal tak samo jak nasi wspólni przyjaciele nie wiedział o tym, że dzisiejszego popołudnia wylecieć mam do Londynu gdzie od września zacznę studiować w Royal Academy of Art. 
-Nie jadę- odpowiedziałam w ręce trzymając list, który przysłała mi moja wymarzona szkoła. „Droga Jennifer Alice Malik. Z przyjemnością stwierdzamy, że zostałaś przyjęta do Royal Academy of Art.” Cały czas czytałam to jedno zdanie nie mogąc uwierzyć w to, że mnie tam przyjęli.
-Kochanie, jeszcze w środę mówiłaś, że jedziesz- oznajmiła moja mama, siadając obok mnie i z lekkim zdziwieniem przyglądając mi się.
-Wiem, ale nie mogę tego zrobić. Nie mogę zostawić Zayna- powiedziałam spoglądając na brązowowłosą kobietę.
-Wiem, że nie chodzi ci o Zayna. Wy i tak kiedyś pójdziecie w swoje strony. Martwisz się o swój związek z Niallem. Wiem, że zawsze ci na nim zależało, ale twoje marzenia też są ważne- mówiła moja mama w lekki sposób głaszcząc mnie po ramieniu.- Czy będziesz w Chicago czy w Londynie to i tak będziecie rozdzieleni.
-Wiem, ale po prostu…- zaczęłam lecz mama przerwała mi.
-Jenny musisz zrozumieć, że jeśli wam obu zależy na sobie to wytrzymacie te trzy lata. W wakacje, święta lub jakieś dłuższe weekendy będziecie mogli się przecież spotykać. Nie mogę kazać ci jechać, ale jeśli chcesz tu zostać to popełnisz wielki błąd- rzekła z nadzieją w głosie. Chciała bym zmieniła zdanie, jednak ja nie potrafię. Za bardzo zależy mi na Niallu i Zaynie by tak po prostu ich zostawić.
-Dziękuję mamo, ale podjęłam już decyzję. Zostaję- oznajmiłam z niechęcią, widząc jak na twarzy kobiety pojawia się smutek.
Uniosłam powieki do góry i poczułam, że w oczach zbierają mi się łzy. Mrugnęłam szybko kilkakrotnie chcąc je powstrzymać. Dopiero po chwili zauważyłam, że Liam zakończył już swoje przemówienie i wraz z Eleanor i jeszcze jednym członkiem samorządu szkolnego siedzi na krzesłach obok nauczycieli. Dyrektor kończył swoje przemówienie i już po chwili w górę poleciały niebieskie birety, które oznaczały oficjalne zakończenie roku dla uczniów ostatniego roku Mount Carmel High School. Wszyscy wstaliśmy z naszych krzeseł i pierwszą rzeczą jaką zrobiłam było uściśnięcie mojego chłopaka, który swoją głowę schował w moich rozpuszczonych blond włosach.
-Kocham cię- wyszeptał mi do ucha.
-Ja ciebie też- odpowiedziałam.
*jakiś czas później, w czasie zakończenia*
Pan Robert Radomsky jak zwykle swoje brązowe włosy miał roztrzepane. W miły sposób żegnał się ze mną, kończąc w ten sposób naszą trzyletnią współpracę.
-I mam nadzieję, że wszystko ułoży się w twoim życiu tak jak tego pragniesz- mówił w ten sposób kończąc swoją mowę pożegnalną. Wysoki mężczyzna obdarował mnie uściskiem, a ja w miły sposób powiedziałam:
-Dziękuję panu bardzo.
Szeroko uśmiechnęłam się do mojego byłego już nauczyciela i gdy tylko odsunął mnie od siebie i zobaczył moją radość, jego kąciki ust także rozszerzyły się. Ruszyłam w stronę wyjścia i gdy stałam już w progu usłyszałam jak mój nauczyciel od języka angielskiego mówi:
-Jenny- mechanicznie odwróciłam się, a on z uśmiechem na twarzy kontynuował.- Życzę szczęścia z Niallem.
-Dziękuję- powiedziałam w miły sposób po czym opuściłam gabinet i znalazłam się na korytarzu pełnym uczniów. Wszyscy chodzili do nauczycieli, którzy uczyli ich przez te trzy lata i dziękowali im. Rozglądając się po uczniach zauważyłam Eleanor, która rozmawiała ze swoim nauczycielem od chemii. Jej związek z Louisem zakończył się we wtorek, późnym popołudniem. Powód? Żadne z nas nie wie. Powiedzieli, że zakończyli to w zgodzie i będą po prostu kolegami. Wiedziałam, że ich związek nie przetrwa jednak byłam pewna, że zakończy się to z powodu zdrady Eleanor, której zapewne dopuściłaby się w Los Angeles. Mimo wszystko na widok uśmiechniętej Calder ucieszyłam się, że jej marzenie się spełniło. Często zachowywała się jak dziwka, jednak taki już ma charakter i po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić. Ruszyłam w stronę granitowych schodów chcąc dostać się na pierwsze piętro. Jakieś czterdzieści minut temu, gdy dyrektor w oficjalny sposób zakończył rok szkolny ktoś zadzwonił do Nialla. Chwilę rozmawiałam z Danielle i gdy mój chłopak podszedł do nas powiedział, że musi coś załatwić, i że niedługo wróci. Niestety cały czas nie miałam z nim żadnego kontaktu. Będąc już przy schodach zauważyłam, że przy naszych dawnych szafkach stoi
ubrany w białą koszulę, czarny sweter z małymi fragmentami bieli, czarne spodnie i tego samego koloru Nike'i Niall, który rozmawia z ubraną w czarną, koronkową sukienkę i czarne obcasy Lolą. Uśmiechnęłam się na ich widok, gdyż ich obu chciałam zobaczyć, jednak gdy znajdowałam się już blisko nich Horan w szybkim tempie nagle gdzieś zniknął.
-Gdzie on poszedł?- spytałam Loli, która stała do mnie tyłem. Blondynka przestraszyła się, co widać było po jej lekkim wzdrygnięciu. Odwróciła się w moją stronę po czym z uśmiechem odpowiedziała:
-Musiał pójść porozmawiać z jakimś nauczycielem.
Widziałam po zachowaniu Loli, że coś jest nie tak, jedna nie wiedziałam co. Chciałam się jej zapytać o co chodzi jednak, ona szybko wtrąciła się:
-Muszę teraz iść. Zobaczymy się później!- krzyknęła odchodząc pośpiesznie. Głośno westchnęłam przyglądając się idealnej figurze mojej przyjaciółki, która oddalała się w stronę wyjścia. Odwróciłam się na pięcie i spojrzałam na swoją szkolną szafkę. Tak wiele wspomnień wiąże się z tym miejscem. To tutaj szkolna elita spędzała dużo czasu. To tutaj plotkowaliśmy oraz śmialiśmy się.
-Cześć- usłyszałam tak dobrze znanym mi głosem. W powolny sposób odwróciłam się i zauważyłam ubranego w białą koszulę i śliwkowe obcisłe spodnie Nicka, który w miły sposób uśmiechał się do mnie. Kąciki moich ust także się rozszerzyły i w nieśmiały sposób odpowiedziałam:
-Cześć.
Między nami zastała niezręczna cisza. W poniedziałek zakończył się nasz związek, a ja kilka godzin później związałam się z Niallem. To zachowanie jest niewłaściwe, jednak to zawsze Horana darzyłam prawdziwym uczuciem i ciężko jest mi to ukrywać.
-Słyszałem, że jesteście w końcu razem- oznajmij nagle Nick. Potwierdzająco kiwnęłam głową, jednak cały czas unikałam jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego.- Wiedziałem, że w końcu będziecie razem. Zawsze was do siebie ciągnęło- dodał.
-Nick ja przepraszam…- zaczęłam lecz naturalny blondyn z radością w głosie mi przerwał.
-Nie masz za co przepraszać. Trzeba się cieszyć, że w końcu spełniło się twoje marzenie- oznajmił z miłym uśmiechem pokazując swoje idealne, białe zęby oraz dwa słodkie dołeczki. Przyciągnęłam go do siebie, a następnie obdarowałam krótkim lecz mocnym uściskiem. Zawsze był dla mnie wyrozumiały i nigdy nie zachował się wobec mnie nieuczciwie. To ja go bez żadnej potrzeby wykorzystałam.
-Czyli dzisiaj wyjeżdżasz? – spytałam, gdy nasz uścisk zakończył się.
-Tak. Za chwilę wracam do domu. Słyszałaś, że wczoraj zdałem w końcu na prawo jazdy?- zapytał wyjmując z kieszeni kluczyk do swojego samochodu.
-Niall mi mówił. Też wczoraj zdawał i cię widział- odpowiedziałam z radością. Wczorajszego wieczoru mój chłopak pochwalił mi się, że zdał w końcu na prawo jazdy i już dzisiejszego dnia zamiast przyjechać do szkoły z Zaynem przyjechałam z nim.
-Muszę już iść- oznajmił spoglądając na zegarek. Ostatni raz przytuliłam się do Nicka i szepcząc mu do ucha spytałam:
-Odezwiesz się czasem?
-Oczywiście. Do usłyszenia Jenny- dodał odchodząc już w stronę wyjścia. Ja także po chwili ruszyłam za nimi. Ze swojej czarne torebki do której dobraną miałam tego samego koloru marynarkę, białą koszulę i jasne, dżinsowe, obcisłe spodnie, wyjęłam swój telefon i wychodząc ze szkoły chciałam zadzwonić do Nialla, z którym wrócić miałam do jego domu. Tam pomóc mu miałam spakować resztę rzeczy, gdyż jutro opuścić ma Chicago. Gdy znalazłam się na schodach zauważyłam, że przy swoim samochodzie stoi mój chłopak, który rozmawia o czymś z Harry’m i Zaynem. Schowałam więc telefon, gdyż to właśnie do któregoś z nich chciałam zadzwonić i już po chwili czarnowłosy i brązowowłosy wsiedli do auta mojego brata i gdzieś odjechali. Horan, gdy znajdowałam się już blisko niego zauważył mnie i z uśmiechem na twarzy mnie przytulił.
-Gdzie byłeś?- zapytałam odsuwając się od niego i spoglądając prosto w jego błękitne oczy, które z zafascynowaniem przyglądały mi się.
-Musiałem załatwić coś ważnego- odpowiedział z lekkim uśmiechem.
-A Harry i Zayn gdzie pojechali?- dopytywałam spoglądając na miejsce obok starodawnego, czerwonego Jaguara, który należał do Nialla. Jeszcze przed chwilą znajdowało się tam auto mojego przyszywanego brata.
-Zayn pomóc miał Harry’emu w przygotowaniach do jego wyjazdu- powiedział lekko zmieszany drapiąc się w tył głowy i unikając kontaktu wzrokowego. Coś było nie tak, jednak gdy chciałam zadać pytanie Niallowi on dodał.- Mam dla ciebie niespodziankę.
-Jaką?- zapytałam zdziwiona. Mój chłopak złapał mnie za rękę i z szerokim uśmiechem odpowiedział:
-Dowiesz się w odpowiednim momencie, ale musimy gdzieś jechać.
Po tych słowach pociągnął mnie w kierunku swojego nowego samochodu, który podarowali mu rodzice. Usiadłam na miejsce obok kierowcy, a następnie swoją torebkę położyłam do tyłu. Farbowany blondyn przekręcił kluczyk w statyjce i już po chwili jechaliśmy w nieznane mi miejsce słuchając muzyki lecącej z radia. Żadne z nas nic nie mówiło. Oboje w skupieniu przysłuchiwaliśmy się puszczanym w stacji utworom oraz przyglądaliśmy się drodze. Ja jednak bardziej skupiałam się na mijanych przez nas ludziach, budynkach i samochodach niż na jeździe. Już jutro Niall opuścić ma Chicago i zamieszkać w Nowym Jorku, gdzie będzie studiować. Ja wraz z Zaynem i Lolą zostanę na tutejszym uniwersytecie czekając na jakąkolwiek okazję spotkania się z moim chłopakiem. Teraz gdy w końcu jesteśmy razem nie chcę by to się kończyło. Między innymi dlatego zrezygnowałam z nauki w Royal Academy of Art. Różnica między Chicago, a Nowym Jorkiem nie jest aż tak duża i nie utrudnia ona związku. Jednak gdybym miała zamieszkać w Londynie dzieliła by nas nie tylko wielka odległość, ale także kontynenty oraz inne strefy czasowe. Gdyby różnica przekraczała godzinę lub dwie nie byłoby tak ciężko jednak siedem godzin utrudnia już wiele. Dlatego między innymi nie mogę opuścić mojego rodzinnego miasta. Zayn także nie byłby zadowolony z tego, że go zostawiam. Wiem, że kiedyś nasze drogi się rozejdą, jednak nie mogę tego zrobić, gdyż stracił to, co było dla niego ważne. Mimo, że cały czas próbowałam przekonywać go do Loli on uparcie twierdzi, że nie potrafi jej jeszcze zaufać. To przeze mnie ją stracił i to właśnie dlatego muszę zostać przy nim.
-Daleko jeszcze?- spytałam, gdy przez dłuższy okres czasu jechaliśmy. Niall spojrzał na mnie i z udawanym uśmiechem odpowiedział:
-Już zaraz będziemy.
Znowu nie wiedziałam dlaczego i gdzie zabiera mnie Horan. Jego zachowanie jednak mnie lekko przerażało. Serce przyśpieszyło, a ręce w nerwowy sposób trzęsły się. Ta sytuacja wydawała mi się dziwna. Przeraziłam się jeszcze bardziej, gdy zauważyłam, że wjeżdżamy na parking lotniskowy.
-Dlaczego jedziemy na lotnisko?- zapytałam lecz skupiony i lekko zdenerwowany Niall nie zwracał na mnie uwagi.- Powiesz mi o co do cholery tutaj chodzi?- dopytywałam zniecierpliwiona. Do oczu zaczynały napływać mi łzy i z trudem mogłam je powstrzymać. Nie wiedziałam co mam robić. Nie wiedziałam co się w ogóle dzieje. Horan zaparkował na jednym z miejsc, a ja zauważyłam przez szybę auta moją rodzinę i najlepszych przyjaciół. Przy nich stała duża walizka. O co tutaj chodziło? Mój chłopak zgasił auto i z powagą spojrzał na mnie.
-Jenny lecisz do Londynu- oznajmił.
-Słucham?- zapytałam zdziwiona. Niebieskooki splótł nasze dłonie i przyglądając mi się odpowiedział:
-Twoja mama zadzwoniła do mnie po zakończeniu roku szkolnego i opowiedziała o wszystkim. Dlaczego nie powiedziałaś mi o tym wcześniej?
-Bo.. Bo..- zaczęłam jąkając się.- Nie chcę cię stracić- wyjaśniłam ze łzami w oczach. Właśnie tego chciałam uniknąć. Wzruszających do łez rozstań, które są jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu człowieka.
-Nie stracisz mnie Jenny- wyszeptał z trudem cały czas mi się przyglądając. Jego oczy także się zaszkliły.- Zawsze będziemy razem, tylko po prostu będzie między nami wielka odległość- oznajmił, głaszcząc w delikatny sposób moją dłoń.
-Nie chcę jechać- stwierdziłam. Próbowałam powstrzymać łzy, jednak bezskutecznie, gdyż już po sekundzie zaczęły one spływać po policzkach.
-Chcesz jechać. Musisz pojechać. Jak sobie wyobrażasz to wszystko? Ja szczęśliwy i spełniony w Nowym Jorku, a ty smutna i ciągle żyjąca marzeniami w Chicago? Mogłabyś jechać ze mną, jednak co byś tam robiła? Całymi dniami włóczyła się po mieście, co jakiś czas pojawiając się na jakiś występach w mojej szkole? Nie miałbym tam dla ciebie wiele czasu- mówił cały czas mi się przyglądając. Płakałam mimo, że chciałam tego uniknąć. Jednak tak jest, gdy nadejść ma długie rozstanie.- Nie płacz- poprosił w delikatny sposób głaszcząc mój policzek i wycierając kciukiem jedną z łez.
-Ale gdy będę w Chicago będziemy mogli spotykać się w weekendy- zaproponowałam z nadzieją, że wyjazd okaże się nie konieczny.
-Kiedy Jenny? Gdy ja w soboty będę się uczył? Gdy ty będziesz musiała przygotować coś do szkoły? Tak się nie da słonko- oznajmił ze słabym uśmiechem.- Przetrwamy to. I nie jako para- kontynuował, a ja zszokowana spojrzałam na niego. Widziałam w jego oczach łzy, które z trudem powstrzymywał.- Związek nie ma wtedy sensu. Będziemy po prostu przyjaciółmi, którzy mają ze sobą kontakt. Którzy powtarzają sobie jak bardzo się kochają, i że tęsknią za sobą jak za nikim innym.
-Nie!- krzyknęłam oburzona tym co usłyszałam.- Nigdzie nie jadę- oznajmiłam twardym głosem.
-Jedziesz Jenny- powiedział nie zwracając uwagi na moje sprzeciwy.- Nie będę osobą, która niszczy twoje marzenia. Nie pozwolę na to. Po prostu gdy to się skończy wrócimy do siebie i zdecydujemy co dalej. To nie jest koniec Jenny. Zawszę cię będę kochał i pamiętaj o tym.
Po tych słowach wybuchłam mocnym płaczem lecz już po chwili zatopiłam swoje ręce w jego blond włosach, a nasze usta złączyły się w pocałunek. Swoimi dłońmi błądził po moim ciele. Wiedziałam, że ten pocałunek jest jednym z ostatnich przed moim wyjazdem.
-Kocham cię. Tak cholernie mocno cię kocham- mówiłam patrząc prosto w jego błękitne i zaszklone oczy, gdy nasze usta jeszcze się stykały.
-Kocham cię. Kocham cię. Kocham cię- powtarzał cały czas Horan. Po policzku spłynęła mu łza, którą szybko otarł.- Musisz pożegnać się z resztą.
Jeszcze raz nasze usta złączyły się i gdy pocałunek zakończył się opuściliśmy jego auto trzymając się za ręce. Widok moich przyjaciół i rodziny spowodował, że z oczu wypłynęło mi więcej łez. Niall puścił moją dłoń i pierwszą osobą, z którą się żegnałam była Danielle, która ubrana była w czarną, prostą sukienkę, którą wybrała specjalnie na zakończenie roku. Brązowowłosa mocno przytuliła mnie i do ucha wyszeptała mi:
-Ciesz się, że masz przy sobie kogoś takiego jak Niall. Mam nadzieję, że czasem się do mnie odezwiesz.
-Kocham cię Danielle.
Wyszeptałam, a następnie zaczęłam żegnać się z Louisem, który powiedział bym nie płakała, bo on zaraz także się rozklei. Dla każdego przyjaciela poświęciłam krótką chwilę, która dla mnie była bardzo znacząca. Najbardziej smucił mnie fakt, że nie było tutaj ani Eleanor ani Loli. Po krótkiej rozmowie z Harry’m następną osobą miał być Zayn. Dzisiejszego dnia
postanowił ubrać się bardzo elegancko. Miał na sobie musztardowe, obcisłe spodnie, białą koszulę, czarny krawat i marynarkę oraz brązowe buty. Gdy tylko spojrzałam na jego smutne oczy rozpłakałam się jeszcze bardziej.
-Nie becz- powiedział ze spokojem przyciągając mnie do siebie, a następnie obejmując.
-Nie jesteś zły?- spytałam wtulona w jego mocno umięśnione ramię.
-Troszeczkę, ale cieszę się, że będziesz spełniać swoje marzenia. No i może tam w Londynie poznasz kogoś lepszego od Nialla- dodał z drwiną spoglądając na farbowanego blondyna.
-Słyszę cię- powiedział surowym głosem Horan, który lekko uśmiechnął się. Mimo, że nie było mu do śmiechu próbował zachować zimną krew.
-Jesteś głupi-oznajmiłam mojemu bratu.- I proszę cię porozmawiaj z Lolą- dodałam zauważając, że na imię blondynki mój brat reaguje niechętnie. Imię Martinez przerażało go, gdyż pierwszy raz w swoim życiu darzył kogoś tak dużym uczuciem.- Zrób to dla mnie- kontynuowałam z lekkim i prawie nie wyraźnym uśmiechem.
-Dobra- odpowiedział z niechęcią. Wiedziałam, że zrobi to, gdyż zazwyczaj robił to o co go prosiłam. Zwłaszcza teraz, gdy nie mieliśmy się widzieć przez dłuższy okres czasu.
-Wspaniale- rzekłam uradowana. Ostatnimi osobami, z którymi musiałam się pożegnać byli moi rodzice. Wysoka brązowowłosa kobieta oraz wyższy od niej czarnowłosy mężczyzna dumą przyglądali mi się. We trójkę uścisnęliśmy się i staliśmy tak przez dłuższy okres czasu.
-Jesteśmy z ciebie dumni- oznajmił poważnym jak zwykle tonem mój tata.
-Spakowałam najważniejsze i najbardziej potrzebne ci rzeczy. Niedługo wszystko ci dowieziemy -mówiła pośpiesznie mama pokazując mi walizkę.- Tu masz bilet i paszport- dodała.
-Kochamy cię Jenny- powiedział tata przyciągając mnie do siebie i w delikatny sposób całując w czoło.
-A teraz musisz już iść, bo za niedługo masz samolot- stwierdziła moja mama.- Torebkę masz, telefon masz, paszport masz, walizkę masz. Wszystko powinnaś mieć- mówiła. Po raz ostatni przytuliłam się ze wszystkimi. Chciałam także uścisnąć mojego chłopaka, jednak on zabrał ode mnie moją walizkę w ten sposób uświadamiając mi, że idzie dalej ze mną. Pomachałam wszystkim i ze łzami w oczach, trzymając za rękę mojego chłopaka weszliśmy na lotnisko. Ciągnął on za sobą moją walizkę i z szerokim uśmiechem przyglądał mi się.
-Nie patrz tak na mnie- powiedziałam z lekkim uśmiechem. Zachowanie Nialla sprawiało, że czułam się trochę nie swojo. Gdy znajdowaliśmy się już w środku zauważyłam tłum ludzi. Niektórzy żegnali się z bliskimi, a inni witali się z nimi. Farbowany blondyn zatrzymał się, a ja zdziwiona spojrzałam na niego.
-Kocham cię- powiedział przyciągając mnie do siebie, a następnie po raz kolejny obdarowując mnie pocałunkiem. Gdy nasze usta się od siebie oderwały Niall spojrzał za mnie i z uśmiechem dodał.- Ktoś tam na ciebie czeka.
Odwróciłam się i zauważyłam stojącą niedaleko, uśmiechniętą od ucha do ucha Lolę, która nadal ubrana była w czarną, koronkową sukienkę. Podeszłam do niej i po raz kolejny po policzkach spłynęły mi słone łzy. Blondynka mocno przytuliła mnie do siebie. Stałyśmy w swoich objęciach bardzo długo.
-Odezwij się czasem do mnie- poprosiłam z trudem, gdyż w gardle pojawiła się wielka gula. Wiedziałam, że zaraz czeka mnie jeszcze gorsze pożegnanie.
-Będę dzwonić codziennie. Mam nadzieję, że nie będę cię przynajmniej budzić- oznajmiła z uśmiechem na twarzy przyglądając mi się.
-Dzwoń kiedy chcesz- powiedziałam ściskając w przyjacielski sposób jej chudą i zgrabną dłoń.
-Mam dla ciebie prezent- rzekła sięgając do swojej torebki. Wyjęła z niej małą ramkę, w której znajdowało się zdjęcie moje i jej.- Pamiętaj o mnie- dodała z uśmiechem. Po raz kolejny przytuliłam moją najlepszą przyjaciółkę, o której nie mam zamiaru nigdy zapomnieć.
-A teraz idź do Nialla. On też chce się z tobą pożegnać- powiedziała z lekkim uśmiechem i ze łzami w oczach. Odchodząc pomachałam jej ręką i po chwili zauważyłam jak znika ona w tłumie ludzi. Kiedy podeszłam do mojego chłopaka wtuliłam się w niego. Nie chcę go zostawiać. Nie teraz gdy wszystko nam się ułożyło.
-Kocham cię- powiedziałam spoglądając na niego. Z oczu leciały mi łzy. Lekko pocałowałam go w policzek, a on mocno mnie ściskając odpowiedział:
-Kocham cię najmocniej na świecie.
Po policzkach spływały nam pojedyncze łzy. Cztery dni. Właśnie tyle przetrwał nas związek. Dla innych mogłoby to się wydawać mało, jednak dla mnie było to spełnienie największych marzeń. Kocham Nialla i nie wyobrażam sobie życia bez niego. To smutne, że musimy się rozstać, jednak to nie koniec naszego związku. Mimo, że tak jakby on się właśnie zakończył to nadal traktować go będę jak mojego chłopaka. Żadnych romansów, żadnych związków, żadnych innych zauroczeń. Wiem, że gdy wrócę do Chicago on będzie na mnie czekał. Wtuleni w siebie czekaliśmy na moment, kiedy będę musiała ruszyć do samolotu. Jednak obojgu nam bardzo ciężko oddalić się od siebie. Zwłaszcza teraz, gdy w końcu jesteśmy bardzo szczęśliwi.


Przyznam szczerze, że wzruszyłyśmy się przez ten rozdział. Mam nadzieję, że wam też przypadł on do gustu. Zachęcam do komentowania i nadal możecie zadawać pytania bohaterom jak i nam autorkom.
Jutro nie pojawi się post więc życzymy wam wszystkiego co najlepsze. Mile spędzonych świat, szampańskiego sylwestra, spełnienia marzeń, spotkania One Direction i wszystkiego czego sobie wymarzycie. :)
Było by nam bardzo miło gdybyście udzielały się także na naszym prywatnym blogu, gdyż wiele osób prosiło nas o stworzenie go. Naprawdę zachęcamy do wchodzenia i komentowania go :)
http://just-williams.blogspot.com/

polecam :
http://scars-future.blogspot.com/
http://i-walking-away.blogspot.com
http://i-will-be-ur-man.blogspot.com/

144 komentarze:

  1. Boże. Co ty zrobiłaś ?! Łzy płyną mi po policzkach jak głupie. Kocham tego bloga <3 Będzie mi go brakowac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy1:11 PM

    jesteście cudowne *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu tego rozdzialu jestem w rozsypce. Ciesze sie, ze Jenny wyjechala spelnic swoje marzenia, ale z drugiej strony jest jeszcze Niall, to niesamowite ze beda na siebie czekac. To taka milosc niemal jak z powiesci Mickiewicza RAZ I NA CALE ZYCIE :) swietny rozdzial, prawie sie poplakalam... zapraszam na

    littlemixonedirectionandme.blogspot.com

    Mam jeszcze pytanie: Czy istnieje chocby cien szansy, ze Lola i Zayn beda z powrotem razem?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że nie - jenny ♥

      Usuń
  4. O MAMUSIU ;*
    Kocham to opowiadanie i kocham was <3
    Kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że we wtorek jednak nic nie obiecuje - jenny ♥

      Usuń
  5. Anonimowy1:23 PM

    a jak ostatni rozdział bd wyglądać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie się on odbywać jakiś czas później i będzie z kilku perspektyw. jak zawsze - jenny ♥

      Usuń
  6. o boże jaki wspaniały aż sie popłakałam i nie moge przestać on był taki smiutny ale fajne że Niall kazał jej jechac ale jest tak smutno :( czekam na kolejny i Wesołych Świąt xxx

    OdpowiedzUsuń
  7. Awww < . Ale Lola i Zayn nie będą razem ?! No chyba sobie kpisz . Jenny i Niall sie rozstali Lola i Zayn też . Jeszcze pewnie samolot Jenny sie rozbije -.-
    A takie pytanie do autorek mam :
    - Jakiego szablonu na bloga używacie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że nie znamy się na tym. ustawiała nam to przyjaciółka, której teraz niestety nie ma ;c on jest chyba tym jednym z podstawowych - jenny ♥

      Usuń
  8. Anonimowy1:28 PM

    kiedy będzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprawdopodobniej we wtorek - jenny ♥

      Usuń
  9. Anonimowy1:33 PM

    czy lola i zayn bd przyjaciółmi ? Czy on jej przebaczy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przebaczy, ale nie będą przyjaciółmi. - jenny ♥

      Usuń
    2. Jeeeeeeej!!!
      Wiem, dlaczego nie będą ^^
      Dobrze myślę? :D
      Niall's wife :)

      Usuń
    3. hm... jeśli myślisz, że będą parą to jesteś w błędzie - jenny ♥

      Usuń
  10. dziewczyno, jestes niesamowita! to opowiadanie jest wspaniałe, poprost cudowne. poplakalam sie. moglabys strescic co mniej- wiecej znajdzie sie w kolejnym rozdziale? i kiedy on bedzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że we wtorek, gdyż jutro szanse na dodanie są marne. obiady rodzinne itp.
      Lola i Zayn żegnają się z Niallem, który jako ostatni opuszcza Chicago. Kiedy farbowany blondyn odjeżdża między Martinez a Malikiem zachodzi niezręczna cisza, jednak któreś z nich ją przerywa. Rozmawiają i próbują jakoś się pogodzić. Ciężko im to jednak idzie, lecz padają słowa, które zadziwiają ich obojgu. Rozdział kończy się myślę, że dla wszystkich bardzo spodziewanie - jenny ♥

      Usuń
  11. Jejju *-* cudowny .Wzruszylam sie ...:)
    zapraszam xx

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny *_*
    aż prawie płaczę <3
    uwielbiam cię za tego bloga ^^
    czekam nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Boze... No rycze doslownie.! Nie moge uwierzyc ze zaraz koniec. Zasytanawia mnie to jak sie zakonczy to opowiadanie. Ale nie chce sie jeszcze przekonywac. Boskie to jest naprawde <3 WESOLYCH SWIAT I SZCZESKIWEGO NOWEGO ROKU.! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. [iekne, piekne, piekne :) czekam na Zayna i prosze dodaj kolejny szybkooooooooooooo :) nie chce konca, blagam... zapraszam do siebie http://ifindyourlips.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy1:53 PM

    Jejciu popłakałam się, śliczne. To takie przykre że ułożyło im się i musieli się rozstać. Szkoda że to koniec bloga bo jest super. Zawsze jak przeczytałam jeden rozdział nie mogłam doczekać się kolejnego. Macie na prawdę wielki talent do pisania.
    Dziewczyny chciałam wam, życzyć: zdrowych, wesołych spokojnych świąt. Spełnienia marzeń, w nowy rok spokoju i miłości. Powodzenia w dalszym pisaniu, róbcie to dalej bo jesteście świetne w tym co robicie. Szczęśliwego nowego roku, udanego Sylwestra dużo zabawy,i czego sobie zażyczycie. Wesołych Świąt. :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy1:54 PM

    aawwww! poryczałam się przez ten rozdział ;( piękny!!!
    ciekawa jestem co będzie dalej :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem co powiedzieć, zamurowało mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję bardzo za życzenia.
    Chciałabym wam życzyć spełnienia waszych najskrytszych marzeń, aby te święta były udane, weny, bardzo dużo miłości oraz żeby ta więź która jest pomiędzy wami trwała jak najdłużej.

    Charlie ♥

    Ps. Rozdział jak zawsze świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Matko ja płaczę! Taki piękny ten rozdział, że nie mogę, jeszcze tylko czekam, aż Zayn i Lola się pogodzą, mogę prosić o taki prezent na święta? :')

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny, super, ekstra, niesamowity!!!?
    Wesołych Świąt!!!! :)
    we-and-1d.blogspot.com
    zapraszam na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy2:26 PM

    z kogo perspektyw będą jeszcze rozdziały??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następny jest z perspektywy Loli, a ostatni pomieszany. jeszcze dokładnie nie wiemy jakie - jenny ♥

      Usuń
  22. pięknie, genialniesłodko.. !!! taka miłość... a ja Forever alone.. :( płakać się chce.. czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  23. Wzruszyłam się *__* . Szkoda, że się rozstali co do tego, że Jenny sobie nikogo nie znajdzie wierze ale Horan ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy nadzieję, że on też będzie jej wierny - jenny ♥

      Usuń
  24. popłakałam się, ale miło ze strony niall'a,że tak postąpił. muszą się rozstać, szkoda, że ona sama leci, a np nie leci z nią Lola ;c
    czekam na następny.
    zapraszam do mnie: http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy2:58 PM

    świetny, wzruszyłam się ♥ Cieszę się że Jenny wyjeżdża do Londynu. Już myślałam że nie pojedzie a tu takie zaskoczenie ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny rozdział <33 Dziękuję za życzenia i wzajemnie <3 czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o matko, totalnie się poryczałam.. mam nadzieję, że będą razem <3

    zapraszam wszystkich do czytania mojego opowiadania o 1D i nie tylko -> http://allilove10.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. heeeeej :)
    zapraszam na nowy rozdział na another-world-with-you.blogspot.com
    liczę na komentarz, życzę miłego czytania i wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy3:52 PM

    Opowiadanie mialo zakonczyc sie dla kogos pozytywnie, ale Jenny wyjechala, brak Jenny+Niall...Lola i Zayn *niestety*jak mowicie, nie beda razem...to jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możecie się bardzo dziwić jak to się skończy :) - jenny ♥

      Usuń
    2. Lola bedzie z kims?
      Albo ktos bedzie gejem, tak?

      Usuń
    3. Tak, Lola z kimś będzie.
      Nie, nie będzie gejów - jenny ♥

      Usuń
    4. Anonimowy3:58 PM

      Louisem? Tylko powiedzcie czy z nim, czy nie

      Usuń
    5. nie z nim - jenny ♥

      Usuń
    6. Ale z kims z elity, czy ze szkoly? Kims kogo znamy? Albo bieberem XD

      Usuń
    7. powiem tylko tyle, że go znacie. nic więcej - jenny ♥

      Usuń
    8. Anonimowy3:59 PM

      a to co nas bardzi zdziwi bedzie w rozdziale 26 czy tym ostatnim pomieszanym ?

      Usuń
    9. bardziej w 26 rozdziale - jenny ♥

      Usuń
    10. Anonimowy4:01 PM

      Lola bedzie z Harrym ? a moze z Nickiem ?

      Usuń
    11. Anonimowy4:02 PM

      Kurde, trzymacie mnie w niepewności:c
      Najbardziej jestem smutna, ze nie bedzie Lola+Zayn:(((((((((

      Usuń
    12. Anonimowy5:06 PM

      Dokładnie ! Dlaczego takie osoby które są tak w sobie zakochane nie mogą być razem -.- dziewczyny przemyscie to jeszcze -.-

      Usuń
    13. Anonimowy5:57 PM

      Tylko mie mówcie, że Lola będzie z Niallem xD

      Usuń
  30. Anonimowy3:56 PM

    O MATKO !! kocham tego bloga . płakałam i płacze . łzy mi ciekną strumieniami . cały blog ja jak i wiele innych czekało aż Niall i Jenny bedą razem a teraz ... rozstali sie . wiem każde spełniło swoje marzenia ale to takie smutne . *___*

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy3:57 PM

    Jakis zwiazek przetrwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... możliwe, że tak - jenny ♥

      Usuń
  32. Anonimowy4:00 PM

    Zayn:Prosze bądźcie razem:c

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy4:03 PM

    1. bedzie jakaś sytuacja ze Niall i Jenny sie spotkają ?
    2. czy w ostatnim rozdziale bedzie tak ze wszyscy sie spotkają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. będzie
      2. nie wszyscy, ale większość.

      Usuń
  34. Anonimowy4:04 PM

    Zayn-Widac, ze ciagle ci na niej zalezy, czemu nioe bedziecie razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mam dla siebie szacunek i po tym jak mnie wykorzystała potrzebuję trochę czasu by wszystko przemyśleć - Zayn

      Usuń
    2. Anonimowy4:05 PM

      Ale gdybys to przemyslal, to bylibyście razem?:c

      Usuń
    3. może, chociaż wątpię - jenny ♥

      Usuń
  35. Anonimowy4:07 PM

    Dlaczego tak zrobilyscie, ze Lola i Zayn nie beda razem?
    To mnie boli:(
    Kurde, bo glowne bohaterki nie beda szczesliwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden zły ruch ciągnie za sobą nieszczęście - jenny ♥

      Usuń
    2. A ktokolwiek bedzie szczesliwy itd?

      Usuń
    3. tak, ktoś będzie - jenny ♥

      Usuń
  36. Jeja..... mam cały rękaw mokry od łez .... jesteście niesamowite.!!!!
    Czy po zakończeniu bloga mogły byscie nie usuwać go.???? Chciałabym do niego wracać bo ta historia i 1D jest najlepszą jaką dotychczas czytałam.!!!!


    Wesołych Świąt.!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie usuwamy naszych blogów, wszystkie są dostępne cały czas - jenny ♥

      Usuń
  37. Ryczę... Ryczę jak głupia :)
    Rozdział genialny, jesteście naprawdę dobre w tym co robicie <3

    Merry Christmas ! :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy4:38 PM

    Czy Harry odnajdzie swoją drugą połówkę?
    Co wydarzy się między Lolą, a Zaynem?
    Co będzie z Lou i Elanor?
    Czy będzie jakaś wzmianka o Nicku?
    Co z Liamem i Daniell?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Harry'ego to tutaj się wahamy.
      Nie chcemy zdradzać treści następnego rozdziału.
      Są oni kolegami i tylko tyle.
      Będzie wzmianka o Nicku.
      Ich związek przetrwa. Nie mamy zamiaru niszczyć związku Lanielle

      Usuń
    2. Anonimowy6:27 PM

      Czy Zayn znajdzie sobie inną dziewczynę?
      A co z Lolą?

      Usuń
    3. Na razie Zayn nie będzie szukał nikogo innego.
      Co z Lolą to dowiecie się w przyszłym rozdziale - jenny ♥

      Usuń
  39. Popłakałam się po prostu. Boże dlaczego to życie musi być takie trudne ?! Współczuje im wszystkim, po tylu latach muszą się tak po prostu rozstać i każdy idzie w swoją stronę. Mnie też to czeka w tym roku, bo kończę gimnazjum ;c Mam nadzieję, że wszystko im się poukłada, i że to nie koniec ich przyjaźni ;)
    Najbardziej mi szkoda Jenny i Nialla, biedni ;c Niedawno się związali, a tu już się muszą rozstać...
    Czekam na nexta <3
    Wesołych świąt, wszystkiego co najlepsze i oczywiście weeeny ;*

    http://pain-and-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny! Czekam na następny! Zapraszam na mojego bloga http://notidealbutmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. U was wszystko przyciąga w tym blogu! Bardzo podoba mi się nagłówek, sam wystrój, zastosowanie fotografii w rozdziałach i oczywiście wasz charakter pisma! Wszystko jest świetne!

    Pozdrawiam, i życzę wesołych świąt!

    + zapraszam też na mojego bloga, tuż tuż 1 rozdział! http://ichooseto-behappy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak weszłam było 69 komentarzy... :P
    Zboczuch :D
    Ale teraz...
    Poryczałam się, no! :'(
    Cztery dni i PUFF!
    Nie ma... A było pięknie! I mam już w głowie najgorszy scenariusz... Jenny wróci do Chicago po latach, będzie tam Niall. Ona nie zakochała się, wróciła dla niego. Ale zastaje go z jakąś dziewczyną, narzeczoną. I co? I jest "wspaniale". Ona do końca życia jest ze świadomością, że jej miłość ma żonę i cudowną córeczkę. Tak się kończy ta historia...
    Dupa... :(
    Do Niall'a:
    Czy masz zamiar być potem z Jenny?
    A niech spróbuje odpowiedzieć "nie wiem" to uduszę!
    Love xoxo
    Niall's wife :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Jenny zawsze była dla mnie ważna i myślę, że nic nas nie rozłączy - Niall xx

      Usuń
  43. Anonimowy6:27 PM

    loool , boski <3 ale wiadomo że Zayn i Lola będą razem ponieważ wam chodzi o to by kazdego zaskoczyc i każdy płaczę i błaga by byli razem bo kazdy sądzi że to ich koniec a wy każdego zaskoczycie bo będą razem , prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie. wiele osób nas już rozszyfrowało wcześniej. nie planujemy zabicia żadnego bohatera więc coś musi skończyć się nieszczęśliwie. szczerzę mówię, że nie złączymy ich ponownie - jenny ♥

      Usuń
  44. Anonimowy6:51 PM

    Dupa, ja liczylam na Layn*Zayn+Lola*:(
    Czemu mi to robicie?

    Pytania:
    -Czemu nie zdradzacie co dalej z Lola?
    Przeciez jej i Zayna zwiazku ma nie byc...
    -Jenny, chcialabys aby Lola i Zayn byli ponownie razem?
    -Niall, nie bylo ci ciezk rozstajac sie ze swoja milscia?
    -Autorki, zamierzacie zroobic tak, ze ktos bedzie w ciazy?

    xx, J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -Wiadome jest, że Lola nie będzie z Zaynem, jednak następny rozdział będzie bardzo dla nich znaczący i jeśli wam coś zdradzimy teraz to będziecie wiedzieć co dokładnie się wydarzy.
      -Chciałabym, jednak nie ja o tym decyduje.
      -Było, jednak dlaczego ja mam być szczęśliwy spełniając swoje marzenia, a ona nie?
      -Nie, na razie o tym nie myślałyśmy - jenny ♥

      Usuń
  45. dziewczyno dlaczego mi to zrobiłaś?! popłakałam się przez Ciebie.. KOCHAM TWÓJ BLOG, a ten rozdział jest poprostu idealny, perfekcyjny, cudowny i mogłabym wymieniać w nieskończoność..podziwiam cię za wenę i takie styl pisania, naprawdę *_* mam nadzieję, że następny rozdział pojawi się bardzo szybko.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Anonimowy7:20 PM

    Po prostu Wasz blog jest cudowny, wasze historie zdecydowanie są najlepszymi jakie czytałam, niesamowite..

    OdpowiedzUsuń
  47. Mnie także udało się wam wzruszyć. Mało brakowało, a bym się rozpłakała. Jestem jedną z tych osób, które nienawidzą pożegnań i byłyby w stanie wysłać pieprzonego smsa niż odważyć się na spotkanie, bo by się rozkleiły.
    Ehh..
    miejmy nadzieję, że wszystko będzie miało w miarę szczęśliwy finał.
    Również życzę wam wszystkiego dobrego. Spełnienia marzeń, rozwiązania się jakichkolwiek problemów, bogatego mikołaja i świetnego sylwestra!
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Anonimowy8:05 PM

    Jejkuu, tak się wzruszyłam, że czytając nawet nie zauważyłam, że cały czas płaczę :') Cudownie piszecie, macie po prostu ogromny talent, którego przyznam bardzo Wam zazdroszczę :D Kocham to opowiadanie <3 Ja również jestem jedną z tych osób, które nienawidzą pożegnań ! Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży i Jenny będzie mogła być z Niallem, gdyż są oni moją ulubioną parą : )
    + Także życzę Wam Wesołych Świąt no i szczęśliwego Nowego Roku ! Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  49. ooo.! Przepiękny < 3
    Dziewczynki Wam również wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, cuuudownych kolęd oraz krajobrazu Świąt dokładnie jak z amerykańskich filmów. No i aby nadchodzący rok był dla was o wiele lepszy niż te, który właśnie dobiega końca ; *******************

    Pozdrawiam gorąco, Alexx.

    OdpowiedzUsuń
  50. Dlaczego nie chcecie zeby Zayn i Lola byli razem? Nie moze jej wybaczyc? Ja wiem ze nie chcecie robic z tego jakiegos romansidla ale Zayn sie wreszcie porzadnie zakochal. :D a procz tego rozdzial super <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  52. Nienawidzę pożegnań, a przy tym rozdziale łzy ciekły mi ciurkiem.

    OdpowiedzUsuń
  53. Rozdział genialny , dalej nie mogę powstrzymać łez .
    Pytanie do Nialla:
    Będziesz wierny i zaczekasz na Jenny ?
    Czy raczej poszukasz sobie kogoś innego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedziałem, że gdy to się skończy wrócimy do siebie. obietnic dotrzymuje - Niall xx

      Usuń
  54. Anonimowy8:47 PM

    wzruszyłam się. Tak cholernie się wzruszyłam. Tym bardziej, że uwielbiałam ich jako parę, byli idealni ♥

    Do końca blogu zostały 2 rozdziały. Nie wierzę, normalnie nie wierzę. Pokochałam te opowiadanie. Muszę przyznać, że to najlepsze jakie pisałyście, a co ważniejsze jakie czytałam. Wzruszające, zaskakujące, czasami śmieszne i intrygujące. Na prawdę niesamowite jest to w jaki sposób umiecie dotrzeć do czytających. To musi być jakiś dar, bo nie spotkałam się z inną osobą/osobami, które piszą w ten sposób. Mogę się założyć, że w następnym rozdziale będzie pokazana rozmowa z Zaynem i Lolą, więc co będzie w ostatnim? tak mniej więcej? Jeśli dobrze pamiętam to ma być to rozdział po jakimś czasie od zaczęcia nowego roku szkolnego, tak?

    Pozdrawiam Daria x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie jakiś czas później. około kilku miesięcy no i tam jakby niektórzy się spotkają. porozmawiają i dowiemy się paru rzeczy. dokładniej nie chce zdradzać co będzie się działo, gdyż będzie wszystko wiadome - jenny ♥

      Usuń
  55. Genialny jest wasz blog. Ciesze się za każdym razem kiedy widzę nowy rozdział. Mam nadzieje, że jak ta historia się zakończy powstanie kolejna, tak samo wspaniała jak ta. Życzę powodzenia w pisaniu oraz nowych pomysłów :).

    OdpowiedzUsuń
  56. Anonimowy9:19 PM

    Świetny rozdział ! A co wydarzy się w ostatnim rozdziale ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcemy zdradzać jego treści, gdyż wszystko będzie wtedy wiadome - jenny ♥

      Usuń
  57. Awwwwwwwww ;** Nie no kocham tego bloga -Cher

    OdpowiedzUsuń
  58. 'Często zachowywała się jak dziwka, jednak taki już ma charakter i po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić.' Xd mAM NADZIEJĘ ŻE TO NIE JEST OSTATNI ROZDZIAŁ :)_

    OdpowiedzUsuń
  59. Anonimowy9:43 PM

    O jezu, trafiłyście prosto w mój słaby punkt. Moim zdaniem nie ma nic gorszego od pożegnań, wiec czytając ten rozdział łzy toczyły zawzięty pościg po policzkach. Mam tylko pytanie do Nialla.
    Czemu powiedziałeś Kenny, że będziecie dla siebie tylko przyjaciółmi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy jesteś w związku i twoja druga połówka jest gdzieś daleko to zazwyczaj to nie przetrwa. Sądzę, że bycie pseudo przyjaciółmi pseudo parą jest lepsze - Niall xx

      Usuń
  60. Anonimowy9:48 PM

    kiedy będzie następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprawdopodobniej we wtorek- jenny ♥

      Usuń
  61. Anonimowy9:50 PM

    Czy dojdzie do pocałunku Loli i Zayna?
    A może Lola w którymś z rozdziałów zwiąże się z Nickiem?

    OdpowiedzUsuń
  62. Anonimowy9:53 PM

    Czy w następnym rozdziale Zayn i Lola wyznają sobie miłość mimo że i tak nie będą razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm... ciężko odpowiedzieć mi na to pytanie by nie zdradzić fabuły - jenny ♥

      Usuń
  63. Anonimowy9:56 PM

    Zrób tak, żeby się pocałowali ..

    OdpowiedzUsuń
  64. Anonimowy9:58 PM

    Na kim głównie będzie się opierał następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Zaynie i Loli - jenny ♥

      Usuń
  65. .. Weź pisz gorzej i nudniej, bo ja to przeżywam bardziej niż swoje życie ._. Pytanie: Lola będzie się z kimś całowała? *O* + Wesołych świąt dziewczyny! :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz nie, w ostatnim rozdziale moooże :) - jenny ♥

      Usuń
  66. płaczę jak głupia, jesteście niesamowite ! czekam na następny .
    Chciałabym życzyć Wam wszystkiego najlepszego na te święta ! ♥ Rodzinnej atmosfery, cudownych prezentów i spełnienia marzeń no i wiecie takich przystojniaków jak chłopcy.
    U mnie nowy rozdział - http://truelove-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Anonimowy11:51 PM

    Mam takie pytanie czy dojdzie do pierwszego razu Jenny i Nialla?Od połowy bloga zastanawiałam się czy będą to robić mam nadzieję że tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie o tym wspomniane - jenny ♥

      Usuń
  68. Anonimowy11:51 AM

    mogę zadać pytanie do Blanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie - jenny ♥

      Usuń
    2. Anonimowy2:05 PM

      więc Blanka, nie czujesz się czasami trochę odosobniona od dziewczyn? albo..nie wiem jak to napisać- odrzucona? no bo np. jak one zrobiły sobie te albumy i w ogóle...
      *dziewczyny jak coś to nic do was nie mam, jestem po prostu ciekawa*

      Usuń
    3. nie, nie czuję się tak. dziewczyny może zrobiły sobie albumy, jednak mi także podarowały prezenty. spędzają ze sobą dużo czasu ale nie czuję się tak - Blanka

      Usuń
  69. Anonimowy2:40 PM

    autorki : kim będzą główni bohaterowie nowego opowiadania ? Znów Niall i Zayn czy któryś inny chłopak ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Wiele bohaterów będzie bardzo ważnych. Znowu Louis będzie odgrywał ważną rolę i spróbujemy także często pokazywać Harry'ego i Liama. Najważniejszymi bohaterami będzie Zayn i Niall - jenny ♥

      Usuń
  70. Anonimowy5:18 PM

    ja mam pytanka do Zayna: Dlaczego nie chcesz wybaczyć Loli, skoro widać, że żałuje i że cię kocha? Skoro ty też ją darzysz uczuciem ...? Co musiałaby zrobić, żebyście znowu byli parą?
    pytanko do Loli: Jak daleko jesteś w stanie sie posunąć żeby odzyskać Zayna?
    i pytanko do was: Czy Niall i Jenny znowu się zejdą? A Lola i Zayn zostaną przynajmniej przyjaciółmi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zayn: Nic nie wiem o tym by Lola mnie kochała. Czasem by komuś przebaczyć trzeba to sobie przemyśleć. Też potrzebuję czasu, gdyż Lola bardzo mnie zraniła.
      Lola: Nie wiem, jestem w stanie zrobić wiele jednak nie wiem do czego bym się posunęła.
      Autorki: Niall i Jenny jakby są razem, ale nie są. Taki pseudo związek. Lola i Zayn będą kolegami - jenny ♥

      Usuń
  71. Anonimowy5:54 PM

    czy gdyby Zayn wiedział, że Lola go kocha, to myślałby o ponownym związaniu się z nią ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, jednak nic nie jest wiadome - jenny ♥

      Usuń
  72. Anonimowy12:32 PM

    kiedy nowy, dziś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj ale późnym wieczorem, bo właśnie go piszę - jenny ♥

      Usuń
  73. Anonimowy1:14 PM

    Ile jeszcze będzie rodziałów ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze tylko dwa - jenny ♥

      Usuń
  74. Anonimowy3:33 PM

    o ktorej rozdzial tak mniej wiecej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że między 19 a 21 - jenny ♥

      Usuń
  75. Anonimowy4:11 PM

    Czy jak skończycie to opowiadanie, to rozpoczniecie nowe ? : 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak. jeśli chcesz wiedzieć o czym ono będzie wystarczy obejrzeć te dwa filmiki :
      http://www.youtube.com/watch?v=GjqshvC_fZs
      http://www.youtube.com/watch?v=HdLFHCRxTM0

      Usuń
  76. Anonimowy6:05 PM

    i za ile nowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie go sprawdzamy - jenny ♥

      Usuń
  77. Nominowałam Cię do Liebster Award.
    Więcej informacji tutaj: http://onebandonedirection.blogspot.com/2012/12/liebster-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  78. Anonimowy6:28 PM

    Sorki, że was pospieszam, ale długo jeszcze? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteśmy na końcówce sprawdzania, jeszcze trzeba dodać gify itp. i koniec - jenny ♥

      Usuń
  79. Jak zwykle rozdział cudowny i mam pytanie do autorek :D
    -Czy na koniec beautiful famous and rich kogoś uśmiercicie tak jak w poprzednim Alice i Horana? :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do zakończenia nie chcemy nic zdradzać - jenny ♥

      Usuń
    2. Szkoda :c Ale chyba zakończy się jak zwykle zaskakująco? :D

      Usuń
  80. Anonimowy6:52 PM

    Skoro Lola kocha Zayna to dlaczego zwiąże się z kimś innym ?

    OdpowiedzUsuń